środa, 7 listopada 2007

Wrocław













Wrocław wczoraj, 6 godzin tam i z powrotem w pociągu, 2,5 godziny rozmów z recenzentem, 2 godziny spacerowania po mieście w deszczu, słońcu i wietrze, a w międzyczasie na Śląsku spadł śnieg.

3 komentarze:

alpi pisze...

chciałam napisać jakiś komentarz, ale te zdjęcia tego nie wymagają..

Grisza pisze...

Hej, dzięki za wizytę, a skomentować zawsze jakoś warto, wtedy autor ma satysfakcji chociaż trochę :)

alpi pisze...

...ale wtedy pod każdym musiałabym napisać WOW..