
To raczej nie było jego gniazdo, mimo że się koło niego kręcił. W ogóle wyglądał żałośnie i jakby mu ktoś ogon wyskubał... Nie sądzę żeby dożył do wieczora.
NIEPOKOJĄCE SĄSIEDZTWO
Gdy zapada zmrok miejsca, które mijamy codziennie rozpoczynają inne życie. W dzień sąsiedztwo jest zwyczajne, często brzydkie ale wręcz niezauważalne. W ciemności znajome miejsca zaczynają mieć wpływ na wyobraźnię i emocje, zaczynamy widzieć inaczej, odczuwać całkiem inne wrażenia niż to do czego przyzwyczaja nas rutyna codzienności. Błahe zdarzenia zamieniają się w tajemnice w innym oświetleniu i przy zwiększonej czujności. Zwyczajne sąsiedztwo staje się niepokojącym snem.



























